Blog Biuro Podróży WADi "Na Wschód" Kolej Transsyberysjka, Wizy, Ubezpieczenia, Wycieczki, Wyprawy: Rosja, Białoruś, Ukraina, Chiny, Mongolia, Kazachstan, Uzbekistan, Tadżykistan, Pakistan, Azerbejdżan, Armenia, Gruzja,

wycieczka

Mało kto wie, że z Rosji można latać na… Biegun Północny. Tak, tak do Arktyki.

W Rosji na półwyspie Tajmyr, w kraju Krasnojarskim znajduje się niewielka wioska o nazwie: Chatanga. Jest to jedno z najdalej wysuniętych miejsc na północ Rosji. Wioska Chatanga choć nie duża ma około 2600 mieszkańców.

W wiosce dla Turystów przygotowany jest Hotel, lotnisko, muzeum historii naturalnej i stacja meteorologiczna. Wioska Chatanga planuje stać się całorocznym portem przesiadkowym dla turystów udających się na Biegun Północny. Właśnie w Chatandze będą rozpoczynać się wyprawy polarne na Biegun Północny a sama Chatanga ma być ośrodkiem turystycznym z prawdziwego zdarzenia już od roku 2020. Bardzo ogólnie szacowane jest, że z tej opcji rocznie skorzystać może 300~500 turystów polarnych, arktycznych. To bardzo ciekawa inicjatywa nawet dla tak odległego miejsca na świecie jakim jest syberyjska Chatanga.

Luksusowy Japoński Pociąg Sihiki-shima (Klucz Wyspa),
Shiki-shima co można przetłumaczyć jako Klucz-Wyspa, to niedawno uruchomiony w Japonii, kolejny bardzo luksusowy pociąg wycieczkowo-hotelowy podróżujący po Japonii.

W samej Japonii jest to już pewnego rodzaju moda na tego typu podróżowanie koleją w bardzo komfortowych warunkach.
Mimo bardzo wysokich cen nawet jak na warunki Japońskie, o dziwno nie brakuje chętnych na takie bilety. Obecnie nowo uruchomiony pociąg Shiki-shima ma praktycznie pełne rezerwacje nawet do Marca 2018 roku! i nie ma wolnych miejsc – co sprawdziliśmy osobiście jako: Biuro Podróży WADi „Na Wschód”.
Pierwszą trasę jaką pokonał Shiki-shima był to przejazd na wyspę Hokkaido przez region Tohoku. Następnie pociąg wracał trasą wzdłuż wybrzeża Morza Japońskiego, plan przejazdu przewiduje dwa postoje ze zwiedzaniem.

– Chcemy przenieść podróżowanie koleją na wyższy poziom – powiedział Tetsuro Tomita, Dyrektor Wschodnich Kolei Japońskich, które to uruchomiły przejazdy tego pociągu.

Pociąg Shiki-shima,
Shiki-Shima (Klucz-Wyspa) składa się z dziesięciu wagonów w którym to pociąg jest 17 pokoi. Najtańszy pokój jeno-osobowy hotelowy w pociągu to koszt: 500.000 jenów czyli około 17.000 PLN. Natomiast najdroższy pokój dwu-osobowy jest dostępny w cenie: 950.000 Jenów, co stanowi równowartość około: 33.000 PLN. Jest to apartament posiadający całe 20 m2, gdzie łazienka wykończona japońskim drzewem cyprysowym bardzo specyficznym, które to jest znane ze swojego zapachu działającego odświeżająco.

Zaplanowano obecnie trzy trasy wycieczek i są one jednak uzależnione od pory roku.
– 4 dni (3 noclegi), dostępne: wiosna-jesień,
– 3 dni (2 noclegi), dostępne: zima,
– 2 dni (1 nocleg), dostępne: wiosna-jesień,

Luksusowe pociągi w Japonii,
Obecnie w Japonii kursuje już od 2013 roku luksusowy pociąg-hotelowy Seves Stars (Siedem Gwiazd), na który to jest ponad 20 chętnych na 1 miejsce!
Natomiast w czerwcu 2017 ma zostać uruchomione kolejne tego typu luksusowe połączenie pod nazwą: Twilight Express Mizukaze (Zmierzch Ekspres Mizukaze) i będzie jeździł między miastami: Osaka a Kioto. Planowana cena biletów to: 270.000 Jenów czyli około: 9.300 PLN. Na chwile obecną na ten konkretny kurs nie ma już wolnych miejsc do Września 2017 roku i sprzedano ponad 2000 biletów.

Luksusowe pociągi w Azji,
Tego typu moda na luksusowe wycieczki kolejowe w komfortowych pociągach jest już w Azji coraz bardziej powszechna. Wycieczki kolejowe organizowane są w Indiach oraz Rosji jako Kolej Transsyberyjska. Zapewne nie długo i w Chinach będą takie pociągi o czym na pewno nasze Biuro Podróży WADi „Na Wschód” napisze na naszym blogu.

Tak wygląda wnętrze pokoi-przedziałów luksusowego pociągu Shiki-shima.

MSZ RP: Pakistan – ostrzeżenie dla podróżujących

W związku z utrzymującym się wysokim zagrożeniem terrorystycznym, Ministerstwo Spraw Zagranicznych stanowczo odradza podróżowanie do Islamskiej Republiki Pakistanu.

Status komunikatu: Nie podróżuj!

Ze względu na sytuację bezpieczeństwa, władze ograniczają możliwość podróżowania cudzoziemców w wielu rejonach kraju: strefach przygranicznych, prowincjach Beludżystan, Khyber Pakhtunkhwa i terenach FATA (Kweta, Peszawar, Charsadda, Kohat, Tank, Bannu, Lakki, Dera Ismail Khan, Swat, Buner, Lower Dir) – pełen wykaz terenów zastrzeżonych jest opublikowany na portalu Ambasady RP w Islamabadzie. Na obszarach tych istnieje wysokie zagrożenie zamachami terrorystycznymi oraz porwaniami dla okupu.

Na pozostałym obszarze kraju, w tym w głównych miastach Karaczi, Lahore, Kweta, Peszawar, Rawalpindi i Islamabad występuje zagrożenie zamachami terrorystycznymi oraz przestępczością pospolitą.

Po serii zamachów terrorystycznych w wielu miejscowościach Pakistanu, zamknięto w lutym 2017 roku granicę z Afganistanem oraz zwiększono środki bezpieczeństwa w stolicy kraju, Islamabadzie. Należy spodziewać się czasowego przywracania i ograniczania ruchu granicznego oraz drogowego w zależności od rozwoju sytuacji.

Na obszarze całego Pakistanu występuje zagrożenie klęskami żywiołowymi, m.in. z uwagi na położenie w strefie sejsmicznie aktywnej.

Osobom już przebywającym na terytorium Pakistanu wbrew powyższemu ostrzeżeniu zaleca się:
– zabezpieczenie ważnego dokumentu tożsamości z wizą (zalecane sporządzenie kilku kserokopii paszportu i pakistańskiej wizy);
– unikanie dłuższych podróży lądowymi środkami transportu, zwłaszcza w prowincjach Beludżystan, Khyber Pakhtunkhwa i terenach FATA;
– zachowanie szczególnej ostrożności w miejscach dużych zgromadzeń publicznych, w tym na bazarach, w centrach handlowych, restauracjach itp.
Odradza się ponadto korzystanie z niestrzeżonych hoteli i okazyjnego transportu.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych apeluje o zgłaszanie podróży w systemie Odyseusz oraz kontakt z Wydziałem Konsularnym Ambasady RP w Islamabadzie, co w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia obywateli polskich ułatwi konsulowi kontakt z osobami potrzebującymi pomocy.

MSZ dokłada wszelkich starań, aby zawarte w tym miejscu dane były rzetelne, wyczerpujące i aktualne, jednak mają one charakter wyłącznie informacyjny i nie mogą stanowić podstawy do jakichkolwiek roszczeń. Treść powyższego ostrzeżenia pozostaje aktualna do czasu publikacji nowego komunikatu.

Jak się spakować na majówkę? Poradnik dla nierozgarniętych podróżnych
Olga Wróbel

Pakowanie się

Pakowanie na krótki wyjazd
Już za chwileczkę, już za momencik – majówka! Początek sezonu rozmaitych wypraw, dalekich i bliskich. Dlatego warto zastanowić się: co jest zawsze w bagażu potrzebne, a co zawsze stanowi zbędny balast i ambaras?

Podróż! Przygotowania, reisefieber, a potem już sama radość, relaks, oczy pasą się nowymi krajobrazami (lub tym dawno niewidzianymi), mózg oczyszcza się w atmosferze niecodziennych miejsc, głosów i zapachów (nawet, jeżeli jest to tylko zapach średnio czystego dworca, przyznajcie – zawsze coś innego niż biurowy kurz i toner do drukarki). Oczywiście, inaczej należy spakować się na przechadzkę po Orlej Perci, inaczej na piknik z dzieckiem w miejskim parku, a jeszcze inaczej na romantyczną wyprawę we dwoje w dowolnym kierunku. Jednak są stałe punkty programu, których dla swojego dobra nie należy pominąć.

Dobre pakowanie zaczyna się od listy. W mojej głowie i dłoni jest ona zazwyczaj papierowa, ponieważ lubię wykreślać, czarrnym marrkerrem po białej kartce. Prawdopodobnie można sporządzić ją za pomocą jakiejś chytrej aplikacji, jeżeli jest się człowiekiem obeznanym z nowoczesnością.

O listach rzeczy do zabrania jako rytuale wprowadzającym do podróży czytałam ostatnio w książce „M Train” Patti Smith – poetka i wokalistka zawsze wozi ze sobą to samo: siedem podkoszulek, ogrodniczki, skarpetki z wyhaftowaną przy kostce pszczołą i kilka innych niezbędnych drobiazgów. Zmieniają się tylko wkładane do walizki książki i buty. Taka asceza wymaga jednak długoletniej praktyki, zacznijmy więc od niezbędnika bardziej rozbudowanego.

1. Oczywiste oczywistości
Bilety. Numery rezerwacji. Numery telefonów do osób, z którymi należy nawiązać kontakt na miejscu (dotyczy nie tylko szpiegów). Tak, mamy komórki, a komórki mają dostęp do Internetu i wszystko można wszędzie sprawdzić, tylko że nie zawsze. Bo sieć padnie. Bo bateria się rozładuje (zabrać ładowarkę).

W tej przegródce mieszczą się też okulary, drodzy krótkowidze. Nosicie soczewki. Świetnie. Spakujcie okulary. Macie je na własnym nosie? Doskonale. Zabierzcie zapasowe. Bo nie zna życia ten, kto nie dostał wrednego zapalenia spojówek, uniemożliwiającego wkładanie do oka ciała obcego i nie miał czym wzmocnić ostrości widzenia. A jeszcze mniej zna je ten, komu okno nie zgniotło okularów właściwych, gdy zapasowe były 500 km dalej.

Leki przeciwbólowe i przeciwbiegunkowe. Tyle powinno wystarczyć na krótkie trasy w pobliżu cywilizacji.

Dokumenty – eureka, no nie? Jednak przed wyjazdem warto przejrzeć portfel. Dowód osobisty, karta miejska, karty do bankomatów. Czy coś jeszcze będzie potrzebne? Warto przeczyścić przegródki z wszystkich „plastików”, które nosimy na co dzień. Pięć kart bibliotecznych, osiem lojalnościowych, kupon zniżkowy na dziesiąte frytki i karta upominkowa, na której chyba zostało 10 zł (a może już nie?) – one raczej w podróży się nie przydadzą. Chyba że do smarowania bułki pasztetem, kiedy jemy na łonie natury podczas wyprawy w trybie ekonomicznym.

2. Mapa (i terytorium)
Trochę oczywiste, a jednak nie. To przecież nie obóz harcerski, marszu na azymut nie będzie (chyba, że jednak jedziecie na obóz harcerski, ale wtedy i tak nie ma już dla was ratunku, przykro mi). Jednak jadąc gdziekolwiek, dobrze wcześniej sprawdzić na mapie, jak to miejsce wygląda. Klik, klik, mamy dostępne mapy satelitarne, z podglądem prawdziwej przestrzeni, co tylko chcemy. Dzięki temu można łatwiej dotrzeć na miejsce, bo w głowie ma się chociażby mgliste odwzorowanie relacji przestrzennych – czy nie jest dobrze wiedzieć z góry, że dworzec kolejowy w Nałęczowie oddalony jest od tzw. miasta o kilka kilometrów drogi przez pola i spacer z ciężkim plecakiem nie będzie przyjemną opcją?

3. Notes i długopisów kilka sztuk
Kategoria ludzi, która zadziwia mnie najbardziej? – „Nie mam nic do pisania” (klepanie się po kieszeniach, rycie w torebce). To jak zapiszesz pomysł na nową powieść i jej pierwsze zdania?! (wiadomo, najlepsze frazy pojawiają się wraz ze stukotem kół pociągu). Jak zanotujesz maila do reżysera, który dzwoni w przelocie i prosi cię o przesłanie portfolio? Jak w napadzie paniki (wiadomo, najlepszy pojawia się zawsze kiedy jedziesz autokarem i nie ma ucieczki od czarnych myśli i bolącego kręgosłupa) podliczysz pod kreską wydatki i wpływy w nadchodzących miesiącach i uznasz, że wcale cię na ten wyjazd nie stać? A kiedy autokar się zepsuje, skąd weźmiesz kartki, żeby pograć z towarzyszami w inteligencję/kartofle/kropki/okręty, czekając na zapasowy transport?

4. Chusta bawełniana, duża
Taka chusta ma wiele zastosowań. Można zrobić z niej szal, turban i szaloturban. Można owinąć sobie przewiane korzonki, przesłonić ciało (jak pareo) lub niefortunnie pozyskaną plamę na spodniach czy froncie bluzki. Rozłożyć na brudnym siedzeniu. Zawinąć w nią skarby, na przykład pół kilo zapiaszczonych muszli lub szyszki, lub wyrwaną naturze sadzonkę tego, co akurat chcecie widzieć w swym domowym ogródku. Można w chuście nieść małego kogoś lub ciężkie coś. Można przykryć nią zbyt mocno świecącą lampkę. A jak wam urwie kończynę podły los, to można obwiązać kikut.

5. Kubek termiczny
Mała rzecz, a cieszy. Zabieranie w podróż gorącej herbaty jeszcze nigdy nie było tak proste. Wiem, że najlepiej jest oczywiście siedzieć w kawiarence na rynku i pić podwójne latte z poczwórną pianką i syropem smakowym, ale mnie średnio na to stać (albo tak sobie mówię, i całą przyjemność szlag trafia). Równie miło jest na ławce na rynku, z kubkiem zawierającym ciepły napój uwarzony jeszcze w hotelu czy innym gościnnym miejscu (albo tak sobie mówię, bis).

6. Mokre chusteczki
Kiedy byłam dzieckiem, mama zabierała w trasę wilgotny ręcznik w plastikowej torebce. Dziś mamy na każdym rogu drogerię i chusteczki – do wyboru, do koloru (chociaż zazwyczaj są jednak białe): antybakteryjne, zapachowe, nawilżające. Ja wybieram zazwyczaj te do szorowania niemowlęcych pup: tanie, delikatne, dużo. Podobnie jak w przypadku chusty, mnogość zastosowań – można przetrzeć nimi brudną ławkę, zanieczyszczony sztuciec, własną twarz lub inną część ciała (dorośli też brudzą się w toaletach, smutne, wstydliwe, ale jednak tak się dzieje), wypucować dziecko i deskę klozetową, zrobić sobie kompres na spieczone słońcem liczko (następnym razem pamiętać o kremie z filtrem).

7. Odrobina prowiantu
Nie mówię, że od razu jaja na twardo i spieniony kompot truskawkowy w bidonie. Ale dobrze mieć cokolwiek do jedzenia i cokolwiek do picia. Orzechy w czekoladzie, batona z ziaren, suchary ryżowe, butelkę wody. Nawet, jeżeli podróż z punktu A do punktu B powinna trwać niezbyt długo i mieć dość przewidywalny przebieg, zawsze może potoczyć się inaczej. Najczarniejsza droga w moim życiu wiodła z Pragi (czeskiej) do Warszawy. Nocny ekspres, po upojnym wieczorze w piwiarni wsiadłam do pociągu, pomachałam braciom Słowianom i zasnęłam z zamiarem powstania rankiem już na rubieżach Warszawy. Niestety, wichura uszkodziła trakcję i obudziłam się wprawdzie zgodnie z planem, ale pociąg nadal był za południową granicą. I nadal nie miał wagonu WARS. Wyobraźcie sobie tego kaca.

8. Prezerwatywy
Tak, tak. To już nie te lata, dziecko tęskni za matką, mąż lub inny narzeczony śle uwodzicielskie smsy z odmętów słomianego wdowieństwa (np. „Na ile stopni nastawić pranie?”), a w życiu bywa różnie i może wydarzyć się coś nieoczekiwanego. Nie ma co poddawać się czarowi chwili i zapewnieniom kochanka (oraz zdrowemu wyglądowi jego genitaliów). Seks bez zabezpieczenia jest niedobrym pomysłem, nawet, jeżeli apteka tak daleko, a kioski już zamknięte. Zostawiam na boku kwestie moralne, ale zawsze myślę, że wolałabym tłumaczyć się ze zdrady niż ze zdrady i zarażania partnera chorobą weneryczną (w najlepszym wypadku).

9. Książka
Wieczny dylemat: czy brać? Co brać? Ile brać? Bo ciężkie. Rozwiązałam go, kupując najprostszy czytnik (a jestem zagorzałą zbieraczką opasłych tomów i nie była to łatwa decyzja). Przechowuję w nim kilkanaście nieprzeczytanych pozycji, waży toto niewiele, ma wytrzymałą baterię i ładowanie USB, przez rok udało mi się go nie utopić, nie zgnieść i nie uszkodzić. Skarb. Co do samej idei, to książka jest mi niezbędna. Prędzej pojechałabym bez majtek. I nie zamierzam się z tego tłumaczyć.

10. Czego nie brać?
Nie polecam zabierania na urlop pracy. Nie chcę tu oszałamiać banałami, że trzeba się wyłączyć, spędzić wysokiej próby czas z rodziną lub z własną głową, a zlecenia przecież nie uciekną. Być może właśnie uciekną. Ale nie sposób ciągle zarabiać, czasem trzeba trochę pieniędzy wydać. Nie powiem wam jeszcze jak, bo sama się tego uczę.

Dobrze też odłączyć się od Internetu. Kolejny banał, ale to naprawdę miłe. Podobno Sokrates zawołał kiedyś na ateńskim targu: „Ile tu rzeczy, bez których jestem szczęśliwy!”. Jest też mnóstwo stron, których można nie przeglądać. Sami się zdziwicie.

Urlop/podróż/wyjazd to wbrew pozorom nie jest tak do końca czas na nadrabianie rozmaitych zaległości. Jeżeli przez cały rok nie możecie zebrać się do skakania na skakance (tak tanio, tak efektywnie, takie cardio, o boże, chyba wypadło mi serce!), to nie wciskajcie jej w ostatniej chwili do walizki. Jeżeli wynajmujecie okazyjne, tanie studio z aneksem kuchennym, ale w domu żywicie się głównie mrożonkami, nie ma sensu dźwigać „Kuchni włoskiej” w nadziei, że świeże warzywa i słoneczne endorfiny zmienią wasz stosunek do rondla i patelni. I tak dalej.

Teraz wiecie już wszystko! Szerokiej drogi!

Tunezja – ostrzeżenie dla podróżującychTunezja MSZZe względu na potencjalny wzrost aktywności grup terrorystycznych w Tunezji i zagrożenia zamachami kierowanymi również przeciwko turystom, Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza wyjazdy do Tunezji.
Status ostrzeżenia: Nie podróżuj

Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaleca wszystkim osobom planującym podróż rozważenie sytuacji bezpieczeństwa i rezygnację z podróży, a osobom już przebywającym w Tunezji wbrew powyższemu ostrzeżeniu, bieżące monitorowanie sytuacji, bezwzględne stosowanie się do zaleceń sił porządkowych i przedstawicieli biur podróży oraz zgłoszenie pobytu w systemie Odyseusz.

MSZ dokłada wszelkich starań, aby zawarte w tym miejscu dane były rzetelne, wyczerpujące i aktualne, jednak mają one charakter wyłącznie informacyjny i nie mogą stanowić podstawy do jakichkolwiek roszczeń. Treść powyższego ostrzeżenia pozostaje aktualna do czasu publikacji nowego komunikatu.

Grecja

Grecja – informacja dla osób planujących podróż.
W związku z obecną sytuacją sektora bankowego i finansów publicznych w Grecji, Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaleca wszystkim udającym się lub planującym podróż do tego kraju śledzenie bieżących komunikatów publikowanych na stronach MSZ oraz aktualnych doniesień prasowych.
Status ostrzeżenia: Zachowaj zwykłą ostrożność

Z uwagi na możliwość występowania czasowych ograniczeń w wypłacaniu waluty w bankomatach oraz bankach osobom udającym się do Grecji Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaleca również zaopatrzenie się w dodatkowe środki płatnicze w postaci gotówki. W poniedziałek premier Ewa Kopacz na konferencji prasowej poświęconej sytuacji w finansowej Grecji, zaapelowała do osób wybierających się na wakacje do tego państwa, aby pamiętali o zabezpieczeniu w postaci zabrania dodatkowej gotówki.

MSZ RP dokłada wszelkich starań, aby zawarte w tym miejscu dane były rzetelne, wyczerpujące i aktualne, jednak mają one charakter wyłącznie informacyjny i nie mogą stanowić podstawy do jakichkolwiek roszczeń. Treść powyższego ostrzeżenia pozostaje aktualna do czasu publikacji nowego komunikatu.

Nawiązaliśmy kontakt z ciekawym partnerem na Malediwach. W najbliższym czasie na naszej stronie wadi.pl będą dostępne już nasze własne oferty do tego jakże egzotycznego kraju.
Aby nieco pokazać piękno Malediwów, pokazujemy zdjęcia. Prawda, że bajkowo 😉 

Malediwy6
Malediwy3
Malediwy5
Malediwy2
Malediwy4
Malediwy1

Oziorsk – kolejne z miast zamkniętych w obwodzie czelabińskim…

oziersk3 Ýeîëîae÷aneay neoóaöey â aî?îäa Ea?aáao

Oziorsk to miasto zamknięte znajdujące się w Rosji, w obwodzie czelabińskim. Było ono również znane do roku 1966 pod nazwą Czelabińsk-40, a w kolejnych latach jako Czelabińsk-65. Miasto powstało w 1945 roku jako siostrzany kompleks radzieckiego programu nuklearnego. Obecnie pozostaje ono w gestii Federalnej Agencji Energii Atomowej Rosatom. Oziorsk położony jest wśród jezior: Irtiasz, Kyzyłtasz, Nanoga Mała oraz Nanoga Wielka. W 1940 roku w mieście powstała fabryka pocisków, która nosi nazwę „Kombinat Chemiczny Majak”. od tego czasu miejsce miały tam 3 wypadki jądrowe, w których zginęło ponad 10.000 osób, a następne kilkadziesiąt tysięcy otrzymało zagrażającą życiu dawkę promieniowania jądrowego. Wielkość powierzchni wynosi 657,32 km², a liczba ludności to 86.104 osoby. Obecnie miasto funkcjonuje jako centrum naukowe programu nuklearnego w Rosji, które realizują głównie zakłady Majak.

oziersk

oziersk

Łokomotiwnyj – miasto zamknięte w obwodzie Czelabińskim…

kartaly Kartaly-6  łoko1

Łokomotiwnyj jest miastem zamkniętym na terenie Rosji w obwodzie Czelabińskim. Do roku 1992 było znane pod nazwą Kartaly-6. Miasto zamieszkiwane jest przez 10032 mieszkańców. Powierzchnia wynosi 1033,47 km². Łokomotiwnyj znajduje się około 325 km na zachód od Czelabińska i 6 km od stacji kolejowej Kartały. Miasto powstało w 1963 roku, w celu rozmieszczenia tam 59 Kartalińskiej Dywizji Rakietowej. Oficjalnie miasto zostało jej siedzibą 18 grudnia 1966 roku. Natomiast w roku 1979 rozmieszczony został tam kompleks z rakietami RS-20A, a w roku 1985 RS-20B. Miasto zmieniło nazwę na Łokomotiwnyj w 1992 roku. W marcu 2002 roku Rosja podpisała umowę ze Stanami Zjednoczonymi o redukcji strategicznych potencjałów ofensywnych, po czym zlikwidowano 59 Kartalińską Dywizję Rakietową. W 2004 roku Łokomotiwnyj otrzymało status okręgu miejskiego, a w październiku 2005 roku zakończono wyprowadzanie oddziałów wojskowych.

MSF08-2151-01667ar_1

hotele Diament logo

W naszej pracy, ważne jest aby zapewniać klientom wysoki poziom obsługi oraz rzetelny i uczciwy stan rzeczy. Współpracując z hotelarzami zwyczajowo chcemy poznać realne możliwości danego hotelu, zobaczyć jego pokoje, restaurację, zaplecze rekreacyjne, a nawet dojazd do hotelu czy parking.
Hotel Diament *** oraz Hotel Diament SPA & Wellness **** w Ustroniu, znamy już całkiem dobrze i współpracujemy od kilku lat. Tym razem chcieliśmy poznać kolejne hotele tej sieci. Jest to znana na śląsku sieć hotelowa, do której obecnie należy 14 hoteli: 3*** i 4**** gwiazdkowych oraz 1 hotel: 2** gwiazdkowy. Zatem postanowiliśmy poznać kolejne hotele tej sieci w: Katowicach, Chorzowie i Zabrzu.

9-10.05.2015 roku, dzięki uprzejmości Centralnego Działu Sprzedaży Hoteli Diament, dostaliśmy zaproszenie do obejrzenia 6 hoteli sieci Diament oraz możliwość rozmowy z Dyrekcją, Kierownictwem i Pracownikami działu sprzedaży:
ParkHotel Diament KatowiceHotel Diament Arsenal Palace **** Chorzów
Hotel Diament Bella Notte *** Chorzów
Hotel Diament Stadion Śląski ** Chorzów
Park Hotel Diament Katowice ****
Park Hotel Diament Zabrze ****
Hotel Diament Zabrze ***
We wszystkich tych hotelach dokładnie zobaczyliśmy pokoje 1-osobowe, 2-osobowe, restauracje i sale konferencyjne, o wszystkich tych hotelach mamy już własne zdanie, gdyż dokładnie je mogliśmy poznać i obejrzeć. Poznaliśmy ich usytuowanie, możliwości noclegowe, restauracyjne, konferencyjne, dojazd do każdego hotelu a także okoliczne atrakcje. Jest to dla nas bardzo cenna i ciekawa wiedza nabyta podczas „wycieczki rozpoznawczej” takiego: „TourDe Hotele Diament” 🙂 jak żartobliwie nazwaliśmy ten wyjazd. Mieliśmy okazję porozmawiać z Dyrekcją poszczególnych Hoteli, pracownikami Hoteli i zadawać pytania, czasem bardzo trudne pytania i otrzymywać rzeczowe odpowiedzi. Jednak to wszystko dla Was drodzy nasi Klienci WADi. 🙂
Podczas naszego „TourDe Hotele Diament” powstały ciekawe sugestie i pomysły, które w przyszłości będą też dostępne dla gości hoteli Diament. We wszystkich zwiedzanych hotelach byliśmy naprawdę ciepło i miło przyjmowani co świadczy o wysokim profesjonalizmie całej sieci Hoteli Diament. To naprawdę dobra i poważna sieć hotelowa, z którą zamierzamy jeszcze bardziej współpracować i opierać na niej nasze wycieczki organizowane zarówno dla turystów polskich jak i zagranicznych.

Korzystając z okazji zwiedziliśmy też w Parku Śląskim: Planetarium i Zabytkową Kopalnie „Guido” w Zabrzu, aby i te dwie atrakcje włączyć do programów naszych wycieczek.

Szczególne podziękowania za okazaną pomoc składamy dla: Centralnego Działu Sprzedaży Hoteli Diament.
Serdecznie dziękujemy Dyrekcji i Pracownikom Hoteli Diament za okazaną pomoc.

Korzystanie z serwisu blog.wadi.pl, wadi.pl oraz wadi.com.pl jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu WADI
Opublikowane na stronach wadi.pl oraz wadi.com.pl informacje nie stanowią oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego.

Instalacja: Artur Piszczek - WADi © Technika.WADi.pl

Wpisy (RSS) i Komentarze (RSS)

statystyka