Blog Biuro Podróży WADi "Na Wschód" Kolej Transsyberysjka, Wizy, Ubezpieczenia, Wycieczki, Wyprawy: Rosja, Białoruś, Ukraina, Chiny, Mongolia, Kazachstan, Uzbekistan, Tadżykistan, Pakistan, Azerbejdżan, Armenia, Gruzja,

trasa

Rozpoczęto długo oczekiwane połączenie kolejowe do Niżniego Biestiachu obok Jakucka.

Jakuck to jedno z niewielu tak dużych miast w Rosji (około 300.000 mieszkańców!), które nie miało bezpośredniego połączenia kolejowego np. z Moskwą. Dotychczas można było tam dolecieć bezpośrednio lub dojechać tylko do pośrednich stacji Niurungi (810 km od Jakucka) lub Tommot (467 km od Jakucka) a następnie jechać minibusem dalej.

Od 28 lipca 2019 roku uruchomione zostało połączenie ze stacji Tommot do Niżniego Biestiachu czyli prawie Jakucka a znajdującej się po przeciwnej stronie rzeki Leny stacji. W dniu 29 Lipca 2019roku zostało uruchomione połączenie powrotne: Niżnij Biestiach – Tommot. To długo oczekiwane połączenie ułatwi dojazd do Jakucka, został tez uruchomiony specjalny minibus kursujący na trasie: Niżnij Biestiach Stacja kolejowa – Niżnij Biestiach Przystań promowa (prom do Jakucka).

W dalszej perspektywie myśli się o „przerzuceniu” mostu przez rzekę Lenę lub wykopanie tunelu drogowego pod rzeką Leną już bezpośrednio do samego Jakucka. Problem polega na tym, że w tym miejscu miedzy Niżnim Biestiachem a Jakuckiem, rzeka Lena ma szerokość… od 5~67 km ! oraz szerokie rozlewiska w zależności od konkretnego miejsca brzegu.
Jednak utworzenie połączenia kolejowego jest już wielkim sukcesem.

Na trasie Tommot – Niżnij Biestiach kursują wagony klasy KUPE oraz Plackarta, linia jest jednotorowa.
A tak wygląda stacja kolejowa Niżnij Biestiach i przeprawa promowa:

Mało kto wie, że z Rosji można latać na… Biegun Północny. Tak, tak do Arktyki.

W Rosji na półwyspie Tajmyr, w kraju Krasnojarskim znajduje się niewielka wioska o nazwie: Chatanga. Jest to jedno z najdalej wysuniętych miejsc na północ Rosji. Wioska Chatanga choć nie duża ma około 2600 mieszkańców.

W wiosce dla Turystów przygotowany jest Hotel, lotnisko, muzeum historii naturalnej i stacja meteorologiczna. Wioska Chatanga planuje stać się całorocznym portem przesiadkowym dla turystów udających się na Biegun Północny. Właśnie w Chatandze będą rozpoczynać się wyprawy polarne na Biegun Północny a sama Chatanga ma być ośrodkiem turystycznym z prawdziwego zdarzenia już od roku 2020. Bardzo ogólnie szacowane jest, że z tej opcji rocznie skorzystać może 300~500 turystów polarnych, arktycznych. To bardzo ciekawa inicjatywa nawet dla tak odległego miejsca na świecie jakim jest syberyjska Chatanga.


Pociąg międzynarodowy „Polonez” kursujący na trasie: Warszawa – Mińsk – Moskwa zmienia swoje kursowanie. Dotychczas pociąg jeździł codziennie, w czerwcu zaczyna kursować tylko trzy (3) razy w tygodniu i będą to: Wtorek, Czwartek i Sobota. Zmianę tego połączania chciały i złożyły stosowny wniosek w tej sprawie – koleje rosyjskie RZD.
Zatem Polska a szczególnie Warszawa nie będzie mieć codziennego połączenia z Moskwą i Mińskiem. Przypomnijmy, że pociąg Polonez składał się tylko z wagonów sypialnych

– Od czerwca pociąg „Polonez” będzie kursował trzy razy w tygodniu – mówi Marta Ziemska, p.o. rzecznik prasowy PKP Intercity.
Przyjazdy z Moskwy i Mińska do Warszawy, będą również we: Wtorek, Czwartek i Sobotę.

O zmianę wnioskowała Rosja
PKP Intercity tłumaczy ten fakt tym, że jest to decyzja zagranicznych partnerów PKP Intercity czyli Kolei Rosyjskich RZD. Wniosek ten został przyjęty po przekazaniu również zgody na zmianę od przewoźnika białoruskiego czyli Kolei Białoruskich BCz – jak podaje Marta Ziemska.
Jest to już kolejne ograniczenie połączeń międzynarodowych z wykorzystaniem  punktu granicznego Terespol. Nie tak dawno prócz pociągu: „Polonez”, kursował codziennie również jeszcze jeden pociąg z Mińska. A dwa lata temu PKP Intercity ograniczyło kursowanie pociągu do ilości dwa (2) dni w tygodniu, następnie skreślono całkowicie to połączenie z rozkładu jazdy.

Coraz trudniej jechać pociągiem do Moskwy i Mińska
Kolejna zmiana rozkładu jazdy pociągu Polonez, coraz bardziej utrudnia też dojazd do Mińska. Najprawdopodobniej w pociągu pozostaną jednak wagony siedzące z miejscami do samego Terespola, które będą kursowały nawet cztery (4) razy w tygodniu, ale tylko na trasie Warszawa – Terespol.
Kłopotem jest też podróż pociągiem do Moskwy, gdyż mamy informacje o problemach występujących na granicy Białoruś – Rosja, w przypadku przekraczanie jej przez obywateli Polskich. Strona Rosyjska tłumaczy, że jest to „granica wewnętrzna” ZBiR (Związku Białorusi i Rosji – rodzaj strefy Schengen między: Białorusią i Rosją) a nie międzynarodowe przejście graniczne i nie uprawnia to do przekraczania granicy przez obywateli Polskich.

9 najbardziej ekstremalnych dróg na świecie


Yungas Road.
Jest nazywana Drogą Śmierci. Znajduje się w Boliwii. W 1995 roku została uznana za najbardziej ekstremalna trasę. Ma ona 65 km. Prowadzi przez Andy nad ogromnymi przepaściami, które w wielu momentach sięgają do kilkuset metrów. Na tej drodze ginie średnio od 200 do 300 osób. Szerokość drogi waha się od 3,2 do 3,5 kilometrów, przez co samochody praktycznie nie mogą się wyminąć. Podczas tego manewru dochodzi do wielu wypadków. Karetka dojeżdża tam w co najmniej 2 godziny.
Jednym z najtragiczniejszych wypadków) na tej drodze doszło w 1983 roku, w tym roku autobus, który wiózł 100 osób runął w przepaść.

Droga Transfogaraska.
Znajduje się ona w Rumunii. Trasa wiedzie przez rumuńskie Karpaty. Ma ponad 150 km długości. Na jej długości znajduje się najwyższy szczyt, który ma 2034 m n.p.m. Została ona w latach 70 ubiegłego stulecia, a zlecił ją Nicolae Ceausescu. W czasie jej budowy zginęło 40 żołnierzy. Do wysadzania skał zużyto około 6000 ton dynamitu. Podczas przejazdu tą drogą można napotkać różne ostre zakręty, tunele, dlatego występuje tam ograniczenie do 40 km/h. W czasie zimy jest ona często zamykana z powodu opadów śniegu.

Błotna autostrada – Rosja droga  numer M56 (A360).
Przebiega ona z Moskwy do Jakucka oraz liczy 1200km. Trasa nie ma asfaltu i podczas cieplejszych miesięcy zamienia się błotniste grzęzawisko. W ziemie mrozy sięgają do – 40 stopni Celsjusza.
Często można na tej drodze utknąć w błocie albo w śniegu albo w lodzieoztopach droga jest praktycznie nie do przejechania, gdyż powstaje olbrzymi korek, który po kilku lub kilkunastu dniach zmniejsza się.
Podczas trwającego korku należy uważać na  tak zwanych błotnych piratów, którzy napadają i rabują samochody.

Droga Trolli – Trollstigen.
Znajduje się w Norwegii. Składa się z 11 ostrych serpentyn. W niektórych momentach kąt nasilenia wynosi 10 procent. Jezdnia jest wąska na szerokość samochodu, przez to wiele samochodów dłuższych niż 12,4 nie może jechać tą drogą. Ta trasa jest zamykana w okresie zimowo-jesiennym. W tym miejscu można zobaczyć niesamowite widoki na zbocza i wodospady.

Przełęcz Stelvio – Stelvio Pass.
Występuje we Włoszech. Jest to najbardziej krętą i jedna ekstremalnych dróg  w Europie, która ma aż 48 ostrych zakrętów. Najwyższy jej punkt ma 2760 m n.p.m., a jej długość sięga 75 km. Jej kąt nachylenia to ponad 7 procent,
a w niektórych miejscach dochodzi do 21 procent. Przez tą przełęcz wiedzie jeden z etapów wyścigu kolarskiego Giro d’Italia.

Tunel Guoliang.
Jest jednym z najsłynniejszych tuneli drogowych świata, która mieści się w Chinach. Został on wydrążony przez mieszkańców pobliskiej wioski, ponieważ nie mogli się doprosić o pomoc  w połączeniu tej miejscowości ze światem. Budowa ta trwała 5 lat i została ukończona w 1977 roku.
Na odcinku jezdni dochodzi do licznych wypadków śmiertelnych. Tunel mierzy długość 1,2 kilometra długości, 5 metrów wysokości i 4 metry szerokości. Jest on wyposażony w duże okna, a jest ich 30. Mają zapewnić dostęp światła.

Skippers Canyon Road – Droga Szyprów.
Droga ta znajduje się w Nowej Zelandii. Jest on żwirowa, kręta i powstała pod koniec XVIII wieku. Została zbudowana przez górników w okresie gorączki złota. Stanowi ona duże zagrożenie dla podróżujących miedzy innymi przez to, że jej szerokość uniemożliwia minięcie się dwóch samochodów. Na tej drodze przestaje obowiązywać ubezpieczenie, a na jej przejechanie kierowca musi uzyskać pozwolenie. Początek tej trasy nazywany jest Bramą Piekieł.

Przełęcz Zoji La lub Zoji La Pass.
Jest to górska droga, która wiedzie między Kaszmirem a Ladakh w Indiach. Jest ona jedną z ważniejszych tras, a przebiega wzdłuż zachodnich Himalajów, gdyż dzięki niej mieszkańcy mają połączenie ze światem. Jednak największy problem występuje zimą, wtedy występują obfite opady blokujące drogę na parę dni lub miesięcy. W tym miejscu często dochodzi do wypadków niestety śmiertelnych, ponieważ droga znajduje się na wysokości 3500 m n.p.m., a nie posiada żadnych zabezpieczeń i kierowcy często wpadają w przepaść.

Los Caracoles.
Droga ta znajduje w Chile, a dokładnie w Andach. Prowadzi na Przełęcz Wyzwolicieli. Jest ona najważniejszym przejściem granicznym między Argentyną i Chile. Trasa została nazwana Los Caracoles, ponieważ kojarzy się ona z muszlą ślimaka. Przejazd przez tą drogę jest bardzo niebezpieczny, nie ma tam barierek , zimą występuje tam lód i śnieg. Trasa otwarta jest przez cały rok, a przejeżdżają przez nią wycieczkowe autokary i ciężarówki.

Autostrada Panamerykańska.
Występuje ona w USA. Została wpisana w Księgę Rekordów Guinnessa, gdyż jest najdłuższą trasą samochodową na świecie.
Mierzy ona 30 tysięcy mil od Alaski do rejonu Ameryki Południowej. Odcinek przez Kostarykę jest uznany za najbardziej niebezpieczny, a biegnie on przez lasy deszczowe. Droga w tym rejonie jest tragiczna. Jej wygląd jest spowodowany przez opady deszczu, które zmywają fragmenty drogi.

 

ZAWÓD KOLEJARZ

Dziedzina ta głównie kojarzy się z mężczyznami…. Kolejarz.
Jednak w PKP Intercity pracuje obecnie ponad 2100 kobiet. Najczęściej można je spotkać w okienkach kasowych i na pokładach pociągów. Jednak pań nie brakuje także wśród zespołów technicznych. Najwięcej kobiet można spotkać w zespołach kasjerów biletowych i drużyn konduktorskich. W pracy tej nie ma monotonii, wszyscy są w ciągłym ruchu.

Codziennie poznaję się nowych ludzi, można zobaczyć  ciekawe miejsca. Na co dzień przydaje się wiedza i spostrzegawczość, przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa.  Zawód rewidenta wiąże się z dużą odpowiedzialnością,  gdyż to on decyduje czy trasa jest czysta, sprawna oraz bezpieczna. Wiele kobiet wybiera ten zawód, gdyż ukończyło studia w tym kierunku oraz ich koledzy, znajomi „zarazili”  je  miłością do kolei, maszyn, pracy kolejarza. Praca ta nie należy do łatwego zadania, lecz należy posiadać wiele umiejętności, a także doświadczenie.

Statystycznie przyjmuje się, że kobiety są mądrzejsze i inteligentniejsze od mężczyzn, zatem,
czy zawód ten wkrótce zostanie zdominowany przez płeć piękną oraz czy mężczyźni mogą obawiać się dyskryminacji?

18.12.2016 roku ruszył pierwszy skład rosyjskiego pociągu Talgo na trasie: Moskwa – Berlin – Moskwa. To wydarzenie historyczne. Jest to dobre połączenie na przesiadkę w Moskwie i Kolej Transsyberyjską. Pisaliśmy już o tym a teraz, zapraszamy do obejrzenia pociągu „na żywo”. Pociąg faktycznie prezentuje się bardzo ładnie:

Jako pasjonaci znaleźliśmy taką o to ciekawostkę kolejową dotyczącą kolei w Afryce. Nie jest to co prawda stricte nasz kierunek zainteresowania. Jednak jako wytrawni „spece od kolei” postanowiliśmy opublikować ten ciekawy artykuł. Jak widać Chiny nie tylko w swoim kraju budują linie kolejowe ale również i w Afryce. Cóż, może gdyby takie inwestycje Chińczycy prowadzili w Polsce? Nasze rodzime PKP zmieniłoby radykalnie swoje oblicze? Treść artykułu:

Michał Szymajda, rynek-kolejowy.pl
Etiopia ma pierwszą w Afryce zelektryfikowaną, normalnotorową linię kolejową 5 października oficjalnie otwarto 756-kilometrową linię kolejową z Addis Abeby, stolicy Etiopii, do Dżibuti, stolicy kraju o tej samej nazwie. Linię zbudowali Chińczycy.

koleje-etiopia

Zelektryfikowana prądem 25 kV o częstotliwości 50 Hz linia dołączyła do nielicznego grona afrykańskich linią normalnotorową „pod drutem”, a jej twórcy posunęli się nawet do tego, że nazwali linię jedyną taką w Afryce. – Linię zbudowano zgodnie z chińskimi standardami i przy użyciu chińskiej technologii. Inwestycja nie będzie jedyną w Etiopii i Afryce tego rodzaju – powiedział ambasador Chin w Etiopii Li Yifan. Wcześniej, w miejscu obecnie zbudowanej linii, istniał tor o szerokości 1000 mm, zbudowany jeszcze przez Francuzów na przełomie XIX i XX wieku.

Z linii korzystać będą przede wszystkim pociągi towarowe, które będą przewoziły bogactwa naturalne do portu w Dżibuti, skąd popłyną statkami na inne kontynenty. Składy cargo pojadą nią z prędkością maksymalną 120 km/h. Pozwoli to skrócić czas przewozu towarów między stolicą Etiopii a Dżibuti do maksymalnie 12 godzin, podczas gdy ich transport drogą lądową trwa od dwóch do nawet trzech dni.

Pociągi pasażerskie pojadą z prędkością do 160 km/h. Złożone będą z chińskich wagonów, które wyprodukowało CNR Dalian i lokomotyw produkowanych przez CSR Zhuzhou, który dostarczył ich 35, z czego tylko 3 przeznaczone są do ciągnięcia wagonów pasażerskich. Przygotowano je do warunków pustynnych, pracy w temperaturze 50 stopni C i przejazdu w warunkach różnych ciśnień, bowiem na linii pokonać muszą 2000 metrów różnicy wysokości. Pociągi prowadzić będą także chińscy maszyniści, a serwisować chińscy mechanicy. Pracowników z Chin będzie zresztą więcej, a miejscowi zastąpią większość z nich dopiero za 5 lat, po zakończeniu szkoleń w Kraju Środka.kolej-etiopia

Budowa etiopskiej kolei kosztowała 3,4 miliarda dolarów. W 70% finansowana była przez chiński bank Exim, w 30% przez rząd Etiopii. Inwestycja była podzielona na etapy: z Sebety/Addis Abeby do Miesso, z Miesso do granicy z Dżibuti i od granicy do portu w mieście Dżibuti. Kolejno budowały je chińskie spółki: China Railway Group, China Civil Engineering Construction Corporation i China Railway Construction Corporation.
W Etiopii będą budowane kolejne linie. W czerwcu 2012 podpisano kontrakt z turecką firmą Yapi Merkezi na budowę linii Awash – Addis Abeba – Hara Gebeya. Zakończenie prac jest planowane na kwiecień 2018 i kosztować będzie 1,7 mld dolarów. Po tym czasie kolejny 220 kilometrowy odcinek do Mek’ele zbudują Chińczycy za 1,5 mld dolarów.

 

kolej-chinskaChińska Komisja Rozwoju i Reform zatwierdziła wykonanie budowy połączenia kolejowego liczącego 482 km. Nowa linia kolejowa KDP ma połączyć miasto Nanning w regionie autonomicznym Kuangsi-Czuang z miastem Guiyang w prowincji Kuejczou. Na linii tej zostanie zbudowanych 14 stacji kolejowych. Trasa ta będzie przystosowana do wysokiej prędkości 350 km/h. Chińczycy planują zrealizować tę inwestycję w ciągu sześciu najbliższych lat.
Druga linia kolejowa, powstanie w regionie autonomicznym Sinciang i połączy miejscowości Karamay i Tacheng, niedaleko granicy z Kazachstanem. Będzie to jednak linia przeznaczona do prowadzenia przewozów towarowych. Trasa o długości 173,1 km będzie linią niezelektryfikowaną. Jej maksymalna prędkość wyniesie 120 km/h. Będą po niej mogły kursować pociągi towarowe o masie do 4.000 ton. Realizacja tej budowy potrwa 2,5 roku, zapewne jest to część projektu”Jedwabny Szlak 2.0″, który powoli staje się już realnym.

Niedawno Państwowa Komisja Rozwoju i Reform Chińskiej Republiki Ludowej zatwierdziła budowę 391 km linii KDP łączącej Zhengzhou i Jinan. Budowa ma ruszyć pod koniec października. Trwają już prace na trasie kolejowej liczącej 510 km z miasta Xi’an do Chengdu.

Do roku 2013 w Chinach było ponad 103.000 km torów, w tym ponad 11.000 km linii kolei dużych prędkości, co już wtedy stanowiło najdłuższą sieć KDP na świecie! W tej chwili linie kolejowe dużych prędkości liczą już 19.0000 km. W ciągu kolejnych kilku lat Chiny chcą umocnić swoją pozycję lidera w tej dziedzinie i wybudować kolejne tysiące kilometrów szybkiej kolei. Z informacji przedstawianych przez rząd wynika, że do roku 2030 cała sieć kolejowa Chin – zarówno konwencjonalna, jak i KDP – będzie miała łączną długość 200.000 km.

Artykuł na podstawie: Łukasz Pastor, rynek-kolejowy.pl

Na pewnej naszej polskiej rządowej stronie, dokładnie stronie Centralnego Biura Antykorupcyjnego znaleźliśmy bardzo interesujący artykuł na temat historii Kolei Transsyberyjskiej. Co wspólnego ma CBA z Koleją Transsyberyjską nie wiemy sami, ale poniżej tekst artykułu:

Kolej Transsyberyjska i CBA31 maja 1891 roku rozpoczęły się pierwsze prace przy budowie Kolei Transsyberyjskiej. Za jej powstaniem stały powody polityczne, gospodarcze i strategiczne. Ponieważ łączyła ona odległe rosyjskie terytoria uznaje się, że była elementem zarówno obrony, jak i ofensywy, zabezpieczeniem interesów Rosji w rejonie Pacyfiku i zintegrowaniem jej pod względem administracyjnym.

Realizacja projektu po wojnach krymskich, które Rosja z hukiem przegrała, została wciągnięta w rozgrywkę polityczną między poszczególnymi ministerstwami finansów, wojny i transportu, które chciały mieć kontrolę nad koleją.

Wizję cara Aleksandra II o połączeniu Sankt Petersburga z Władywostokiem podzielał książę Siergiej Witte, który sprawdził się jako dyrektor Kolei Żelaznych. Mark Elliott i Simon Richmond w książce „Trans-Siberian Railway” nazwali go rosyjskim Cecilem Rhodesem*, któremu budowa kolei pozwoliła na zaspokojenie ambicji, a także sprawdzenie się jako zręczny dyplomata. To on najpierw zaproponował skrócenie linii kolei przez Mandżurię zamiast budowania jej na północ przez zakola Amuru.

Jednak tu na przeszkodzie stanął cesarz Chin. Wówczas, jak podają Elliot i Richmond, Witte pozyskał przychylność wpływowego chińskiego polityka, oferując mu potężne pożyczki na podreperowanie bliskiego bankructwa rządu. Samą propozycję budowy kolei postarał się przedstawić jako wspólne przedsięwzięcie chińsko-rosyjskie.

Skutkiem porozumienia było powstanie Banku Chińsko-Rosyjskiego i Kolei Wschodnio-Chińskiej, jako części Kolei Transsyberyjskiej. Podstawą prawną do jej budowy był sojuszu obronny przeciw Japonii, który podpisano 3 czerwca 1896 roku. W tej uroczystej chwili Rosję reprezentował minister spraw zagranicznych Aleksiej Łobanow-Rostowski i minister finansów Siergiej Witte. Przedstawicielem Chin był wicehrabia Li Hongzhang, którego nazwisko jest w Chinach po dziś dzień synonimem zdrajcy. Porozumienie ugruntowało rosyjską obecność w północno-wschodnich Chinach. O ile budowa linii kolejowej nazywana była wspólnym przedsięwzięciem, w rzeczywistości podlegała całkowitej kontroli Rosji.

Książę Esper Esperowicz Uchtomski (Ухтомский Эспер Эсперович ) – prezes Banku –  w swoich pamiętnikach „Strategiczne zwycięstwo nad dynastią Qing” napisał, że dzień po zawarciu sojuszu podpisano kolejną umowę zatwierdzającą zdeponowanie 3 milionów rubli w Banku Rosyjsko-Chińskim z przeznaczeniem na łapówki. Pierwszy milion rubli, według wskazań Uchtomskiego, miał zostać wypłacony w chwili, kiedy cesarz Chin ogłosi zgodę na budowę Chińskiej Kolei Wschodniej. Drugi milion – kiedy podpisany zostanie kontrakt na budowę i oznaczona trasa kolei, a trzeci – z chwilą zakończenia budowy.

Dokument potwierdzający wypłatę dla Li Hongzhong 1.702.500 rubli, pod którym podpisali się dyrektor departamentu w Ministerstwie Skarbu Rosji Romanow, Uchtomski i dowódca chińskiej armii Qitai Luo, został zdeponowany w Departamencie Skarbu Rosji. Dla Chin umowa z Rosją była brzemienna w skutkach. Nie mogły wpływać na ruchy rosyjskich wojsk, musiały stosować też wobec niej zaniżone cła. Kolejne żądanie Rosja wysunęła w grudniu 1897 roku, kiedy Chiny zostały zmuszone do udostępnienia południowego cypla Półwyspu Liaotuńskiego i wybudowania linii kolejowej łączącej miasto Dalian (Talien) z terytorium Rosji.

Budowa rosyjskiej linii kolejowej wzmogła w Państwie Środka nacjonalistyczne nastroje, które w 1900 roku doprowadziły do powstania bokserów, skierowanego przeciw cudzoziemcom i dynastii Quing.

Całkowity koszt budowy Kolei Transsyberyjskiej sięgał miliarda złotych rubli, kilkakrotnie więcej niż początkowo szacowano. Podczas końcowych etapów prac zauważono, że system księgowania związany z przedsięwzięciem różni się w zależności od regionu. Książę Siergiej Witte nadzorujący budowę jako minister finansów wysłał do Anatolia Kułomzina – wpływowego urzędnika z carskiego dworu memorandum następującej treści:

„(…) Budowa Kolei Transsyberyjskiej, przedsięwzięcie o tak niebagatelnym znaczeniu, wymagająca wydatków liczonych w setkach milionów rubli jest prowadzona bez jakiejkolwiek księgowania pownoszonych kosztów.

W zasadzie rejestry zawierają kwoty wpływające i wypływające. W skutek przepracowania i braków kadrowych, każdy z odcinków linii posługuje się własnymi metodami rozliczeń. W niektórych przypadkach rejestry były niczym innym a zbiorem kwitków, itd. Niewydolność rachunkowości odbiła się na budowie kolei. Z powodu niewłaściwego sposobu rozliczeń, należało przerwać projekt do czasu interwencji księcia Mieszczerskiego. Książę Mieszczerskij zebrał komisję, która wydała rozkazy dla inżynierów, by wykonać kolej bez względu na cenę. Te działania dały w pewnym sensie podkładkę dla różnorodności systemów księgowania”.

Ze względu na koszt, rozmiar i skalę trudności, Kolej Transsyberyjską uważa się za największe przedsięwzięcie inżynierskie na świecie.

* finansista, mąż stanu, premier, twórca brytyjskiej ekspansji w Afryce Południowej, założyciel potężnego przemysłu wydobywczego diamentów i Brytyjskiej Kampanii Południowoafrykańskiej (BSAC). Terytorium należące do BSAC nazwano jego imieniem dając początek Rodezji

Tekst pochodzi z: www.antykorupcja.gov.pl

24 godzinna!!! – Promocja na bilety WizzAir
Tylko dzisiaj 06.07.2016 roku od godziny: 12:00 do dnia: 07.07.2016 roku do godziny 12:00.
WADI-WizzZamów bilety lotnicze a nasza prowizja to tylko: 1 PLN
Promocja dotyczy wszelkich tras tylko linii lotniczej: WizzAir
Nasza prowizja 1PLN, doliczana jest do cen i taryf linii WizzAir na każdego pasażera osobno.

Korzystanie z serwisu blog.wadi.pl, wadi.pl oraz wadi.com.pl jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu WADI
Opublikowane na stronach wadi.pl oraz wadi.com.pl informacje nie stanowią oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego.

Instalacja: Artur Piszczek - WADi © Technika.WADi.pl

Wpisy (RSS) i Komentarze (RSS)

statystyka