Blog Biuro Podróży WADi "Na Wschód" Kolej Transsyberysjka, Wizy, Ubezpieczenia, Wycieczki, Wyprawy: Rosja, Białoruś, Ukraina, Chiny, Mongolia, Kazachstan, Uzbekistan, Tadżykistan, Pakistan, Azerbejdżan, Armenia, Gruzja,
Kontakt
Biuro: 33-49-80-801
FAX:  33-822-33-36
Komórka 600-114-350

biuro@wadi.pl  Info@wadi.pl
WADIWADIWADI
Kalendarz
Grudzień 2019
P W Ś C P S N
« Paź    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  
Komentarze
Polecamy:






Listonosz przeszedł 350 km, by dostarczyć przesyłki na syberyjskie odludzie

Pan Afanasij Poliatinskij – Rosjanin z Jakucji, poważnie traktuje swoje obowiązki jakie wykonuje a jest: Listonoszem. Rosjanin przeszedł w 10 dni aż 350 km, żeby dostarczyć niemal 100 kg listów i przesyłek do mieszkańców dziesięciu odległych miejscowości w Jakucji.

27 letni listonosz, zdecydował się ruszył w trasę na piechotę, gdyż zepsuł się jego samochód terenowy a przesyłki trzeba dostarczyć. Serwis „Siberian Times” podaje, że Afanasij Poliatinskij wykonał swoją misję w maju 2019 roku, jednak dopiero teraz jego poświęcenie wyszło na jaw, gdyż sam nie obnosił się ze swoim wyczynem. Wiedziała o tym jedynie Policja, gdyż każdy listonosz mający dostarczyć pieniądze jest zobligowany do poinformowania o swojej trasie Policję, ze względów bezpieczeństwa.

…”Nie miałem wyboru, musiałem iść, bo beze mnie ludzie mieliby problemy. Trzeba było im przecież zanieść choćby emerytury”.
Powiedział listonosz Afanasji z miejscowości Sangar, leżącej nad rzeką Leną w Jakucji, około 420 km na północ od samego Jakucka, stolicy republiki Jaucji (Sacha) wchodzącej w skład Federacji Rosyjskiej.

Warunki w Jakucji są ogólnie bardzo ciężkie i trudne. A szczególnie w maju, ponieważ rzeki wylewają i nie można dostarczać przesyłek drogą lotniczą, samoloty nie mają gdzie lądować i startować. Sama droga bywa za trudna nawet dla aut terenowych z napędem na cztery koła czy traktorów.

Afanasji Poliatinskij, jest ojcem trójki dzieci, w swoją trasę ruszył w woderach, jest to połączenie kaloszy z gumowymi spodniami. Afanasji zabrał ze sobą strzelbę, gdyż budzące się z zimowej hibernacji niedźwiedzie stanowią poważne i śmiertelne zagrożenie.
Przyznał, że:
„W zasadzie bardziej bałem się ataków ludzi niż dzikich zwierząt, biorąc pod uwagę, że szedłem z pieniędzmi”…

Opowiedział, że:
…”W miarę jak dochodziłem do kolejnych miejscowości moja torba stawała się coraz lżejsza, przed ostatnią miejscowością Sajłyk ważyła zaledwie 15 kg. Tam się porządnie wyspałem i zostałem odwieziony do Jakucka, gdzie złapałem samolot do Sangaru”…

Gdy informacja o wyczynie Listonosza Afanasieja Poliatinskiego dotarła do miejscowych władz Jakucji, te obiecały kupić do urzędu pocztowego w Sangarze nowe auto terenowe. Sam wyczyn Listonosza, zaliczyć trzeba do prawdziwej: służby pocztowej… z pełnym poświęceniem.
To się nazywa dostawa przesyłki!

źródło: SiberianTimes.com, tvp.info

Foto: Artur Piszczek / WADi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Korzystanie z serwisu blog.wadi.pl, wadi.pl oraz wadi.com.pl jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu WADI
Opublikowane na stronach wadi.pl oraz wadi.com.pl informacje nie stanowią oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego.

Instalacja: Artur Piszczek - WADi © Technika.WADi.pl

Wpisy (RSS) i Komentarze (RSS)

statystyka